Poznaj objawy ciąży tydzień po tygodniu oraz przebieg porodu

FinałW szczególności kobiety rodzące po raz pierwszy mają obawy co do tego, że nie będą wiedziały, w którym momencie należy udać się do szpitala. Skurcze przepowiadające (tzw. skurcze Braxtona-Hicksa) mogą być odczuwalne już od 20. tygodnia ciąży, dlatego nie każda z nas może wiedzieć, kiedy zaczną się skurcze porodowe.

Na podstawie raportu serwisu LinkBaby.pl przygotowałam listę objawów przedporodowych – część z nich może się pojawić na kilka tygodni przed rozwiązaniem, inne – nawet na kilka godzin, a więc tuż przed tym wielkim wydarzeniem. Raport można ściągnąć z tej strony (w celu ściągnięcia raportu trzeba się zalogować na stronie).

Objawy zbliżającego się porodu:

  • opuszczenie brzucha – dziecko przesuwa się do kanału rodnego, łatwiej jest wtedy oddychać, ale ucisk na pęcherz moczowy powoduje częste wizyty w toalecie. Objaw ten może wystąpić na 3-4 tygodnie przed porodem, ale równie dobrze może zostać zauważony na kilka godzin przed;
  • skurcze Braxtona-Hicksa – są to tzw. skurcze przepowiadające, które są nieregularne i bezbolesne. Mogą trwać dość długo, dlatego dobrze jest zmienić pozycję (np. wstać jeśli się siedziało albo pospacerować lub położyć się) albo wziąć ciepłą (nie gorącą!) kąpiel – jeśli po takiej zmianie skurcze ustąpią, to jeszcze nie czas porodu. Jeśli jednak zmiana pozycji lub kąpiel nie pomogą, a skurcze będą silniejsze i coraz bardziej regularne, czas skontaktować się z lekarzem prowadzącym ciążę lub położną albo po prostu udać się do szpitala;
  • wypadnięcie czopu śluzowego – czop ten chronił dziecko przed drobnoustrojami, jakie mogą się do niego z zewnątrz dostać. Jego wypadnięcie oznacza, że szyjka macicy staje się miękka i skraca się, przygotowując się do finału;
  • ból pleców i ud – ból ten można odczuwać od momentu opuszczenia brzucha, ponieważ ma on związek z uciskiem dziecka na nerwy;
  • częstsze oddawanie moczu – to kolejny objaw przedporodowy będący wynikiem obniżenia dna macicy i nacisku na pęcherz moczowy;
  • zmiana samopoczucia – 1-2 dni przed porodem może pojawić się tzw. syndrom wicia gniazda, czyli zwiększonej aktywności w celu przygotowania domu na przyjęcie nowego domownika;
  • zmniejszona aktywność dziecka – po obniżeniu brzucha dziecko przyjmuje pozycję, w której trudniej niż dotychczas jest mu się gimnastykować. Jego ruchy mogą być wtedy spokojniejsze i bardziej płynne;
  • zwiększenie apetytu – w końcu przyszła mama potrzebuje zapasu energii wykorzystanej podczas porodu;
  • drobne plamienia – jest to związane z rozwieraniem szyjki macicy i dopóki nie jest to mocne krwawienie, a jedynie drobne paseczki krwi, nie należy się tym martwić. Mimo wszystko w razie jakichkolwiek wątpliwości, najlepiej będzie skontaktować się z lekarzem lub położną;
  • odejście wód płodowych – bez względu na to, czy odejściu wód płodowych towarzyszą skurcze porodowe czy też nie, moment ten traktuje się już jako rozpoczęcie porodu. Jeśli wody są zabarwione na zielono lub brązowo, należy jak najszybciej udać się do szpitala w celu sprawdzenia, czy z maluszkiem jest wszystko w porządku. Jeśli wody są przezroczyste lub białawe, nie ma powodów do obaw, ale należy powoli szykować się do szpitala. Wody mogą odejść chlustająco, może to być jednak powolne sączenie, w przypadku którego kobieta może nie mieć pewności co do tego, że to właśnie odejście wód płodowych;
  • skurcze porodowe – jeśli skurcze są regularne, a ich bolesność nie zmienia się bez względu na przyjętą pozycję lub ciepłą kąpiel, zaczyna się poród.

Moje objawy przedporodowe

Z takich najważniejszych, skurcze przepowiadające zaczęły się prawdopodobnie w dniu obniżenia brzucha (dzień przed zakończeniem 38 tygodnia ciąży) – nie odczułam go co prawda zbytnio, bo dziecko już od dawna było dość nisko ułożone. Mimo wszystko jego aktywność nie zmalała, chociaż kopniaki nie są już tak silne i odczuwam głównie przeciąganie się albo coś w rodzaju pukania w brzuch. Zdarza się dzieciaczkowi buszować nawet po kilka godzin (ostatnio nawet od 20-tej do ok. 1 w nocy), przez co trudno mi zasnąć ;-) Apetyt mam duży od ok. 4-5 miesiąca ciąży, więc nawet gdyby się nieco zwiększył, zapewne nie zauważyłabym tego.

About these ads

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: